Samobójstwa(?) Blidy cd.
Ha teraz mamy więcej danych więc kontynuję rozważania z notki1 i notki2.
2. Agentka zeznała z początku że strzelano w łazience i ona była tam też i nie słyszała strzału.
He, he. Nawet jak Astra 680 załadowana była nie nabojami 38 Special tylko zwykłą 'trzydziestkąósemką' strzał w zamkniętym, niewielkim pomieszczeniu mógłby być niesłyszalny tylko dla głuchego jak pień i pijanego w sztok trupa w zimowej czapce uszance i ze stoperami w uszach
3. Co do setek telefonów tuż po wydarzeniu i kurtki agentki sprawa prosta - panika ich wpierdalała żywcem.
4. W wersję ze ślepakiem czy nabojem z pociskiem niepenetrującym nijak uwierzyć się nie da
Myślę, że wszyscy kłamią, łącznie z mężem Blidy.
Pytanie jest - dlaczego?
może też chodzi o odszkodanie? może to a moze tamto.Ludzie permanentnie kłamią.Czasami milczą nie potrzebnie,szkoda.
OdpowiedzUsuńhttp://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4095345.html
OdpowiedzUsuńaaa to nie ślepak tylko 'śrutownik'
też nieprawdopodobne
http://edu.cossw.pl/file.php/1/Czytelnia/Skrypty_i_opracowania_przedmiotowe/Szkolenie_strzeleckie/33_amunicja%20niepenetracyjna.pdf
OdpowiedzUsuń