Salmon @ Sheatfish






Idą Święta.
Na 'moim' ursynowskim bazarku przy Braci Wagów zwanym 'Dołkiem' (prawdziwy dołek po sąsiedzku już dawno zabudowany plombo-wieżowco-biurowco-kurwą).
Łososie i sumy (foto) oraz mnóstwo innych ryb tak słodkowodnych jak i morskich.
Raj kulinarny.

Komentarze

  1. wow! ale fajnie,to mozna walnąć fajną rybkę nak olacje wigilijną,az zazdraszczam,u nas tylko karpiki i ewentualnie pstrągi

    OdpowiedzUsuń
  2. wędzony dorsz!!!
    Mniam

    OdpowiedzUsuń
  3. http://www.kuchnia.agnet.pl/wedzar.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Taka zimowa wersja bazarku w Ayutthai. Trudno tylko wyobrazić sobie na tym lodzie rozwalonego kota, a tym bardziej przebiegającego po bosej nodze szczura...

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo! wędzarenka :)))

    otóż daaawno, dawno temu nabylim z ojcem za flaszke na Wigrach cały bagażnik sielawy którą miejscowe ciągnęli sieciami z kuterków przypominających skrzynke po mydle :)

    połowę uwędziliśmy na gorąco w wędzarce ziemnej własnej konstrukcji

    drugą połową po usmażeniu w panierce z mąki wsadziliśmy w litrowe słoiki z leciutką zaprawą octową, cebulą, marchewką, ziarnistym pieprzem i gorczycą wyobraź sobie że jeszcze po kilku latach te słoiki wyciągałem z piwnicy i rybki były mniamniuśne

    OdpowiedzUsuń
  6. wyobrazam sobie!

    tak,taka wedzarenka polowa,(dzialka,ogródek,itp dziura w ziemi jakis kawał wisni czy jabloni nie pamietam,ale cos kolo tego, i mozna wedzic spoko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. wędzarenkę zrobiliśmy na stoku bindugi w Gawrychrudzie

    otóż Wigry to polodowcowe jezioro rynnowe (głębokie jak cholera - kilkadziesiąt metrów) a więc otoczone często-gęsto stromymi urwiskami gdzie właśnie urządziliśmy wędzenie

    na dole komora na palenisko przykrywana kawałkiem blachy, potem krótki komin w ziemi do komory wędzarniczej powyżej - szybciutko, czyściutkio i skutecznie ...

    do tej sielawy dokładaliśmy własnoręcznie ustrzelone okonie, płocie, leszcze, szczupaczki, klenie a czasem nawet węgorza

    wiesz, przez kilkanaście lat w lato żywiłem się prawie tylko upolowanymi rybami i NIGDY mi sie nie znudziły, to zaskakująco dziwne ...

    OdpowiedzUsuń
  8. jak cos jest dobre to sie nie nudzi nigdy:)!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty