Dzień 2. i 3. - Ściana Płaczu





Odwiedziliśmy ją dwukrotnie (dnia drugiego z Dżejdżejem i dnia trzeciego sami).
Jest magicznym miejscem, przyciągającym uwagę ('świecącym').
Aby się tam dostać należy przejść przez jeden z kilku check-points gdzie jest 'heimann', bramka do wykrywania metali, radiostacja, komputery i uzbrojona załoga oczywiście. Wszędzie chodziłem z małym plecaczkiem i z 'pedałówką' na cenności. za pierwszym razem poszło gładko ale za drugim pan wartownik ze zgrozą popatrzył się na powód brzęczącej bramki - składany nóż za 6 zyla z ursuskiego bazarku. Spytał się 'where are you from?' i jak usłyszał 'Poland' zadzwonił po police officer, zachował się bardzo miło bo jeszcze rzucił mi z uśmiechem żebym się nie martwił. Po kwadransie przybyła police officer pod postacią drobniutkiej Żydóweczki z wielkim pistoletem i groźnym głosem zażądała - 'Passporten bitte!' .. Coś zaczęliśmy jąkać o obieraniu ogórków przy śniadaniu na co Żydóweczka srogo przewracając oczami orzekła że mój knife jest illegal weapon i że mi go konfiskuje ku chwale Synów Dawidowych na co da mi stosowne papiren, co też niezwłocznie uczyniwszy życzyła nam miłego zwiedzania, uffff....

ŚP podzielona jest na dwie części (widać to pięknie na fotce w poprzedniej notce) - prawą południową (ok. 40% wolnego muru) tylko dla kobiet i lewą, północną (60%) tylko dla mężczyzn, w części męskiej jest jeszcze ciąg dalszy ŚP (jakieś drugie tyle) zabudowanej Synagogą której stanowi wschodnią ścianę i tu jest najciekawiej.
Przed wejściem do męskiej części są krany do umywania rąk do których uwiązane są na sznurkach i łańcuchach (a jednak kradną!) kubki do polewania o przedziwnie umieszczonych (obok siebie) dwóch uszach - ma to jakieś znaczenie przy ablucjach coby tam czegoś brudną ręką nie dotknąć ale nie załapałem do końca. Potem jest pikieta wewnętrzna gdzie czujny pan Żyd wyczesuje kobiety a panom z gołą głową przypomina o kipach których mnóstwo czeka w koszu. Ukradłem jedną z nich za drugim razem z zemsty za konfiskatę noża.

Żydy pod ŚP są dwojakiego sortu: modlący się bądź tłumaczący Torę (domyślam się że za szekli parę).
Ci pierwsi starają się podejść bezpośrednio pod mur, wciskają w szpary zwitek z prośbą do Jehowy i kiwają się śmiesznie mrucząc jakieś zaklęcia. Dżejdżej mówił (jak zwykle u niego nie wiadomo czy serio czy żartem) że to kiwanie (a raczej seria szybkich, płytkich skłonów) służy wprawieniu dołu chałata w ruch wachlujący powietrze i kierujący je na ŚP gdzie wznosi się wprost do nieba unosząc ze sobą prośby i modły co znacznie przyspiesza ich realizację :)

Wielu nieturystów pod ŚP to pejsaci Żydzi w ciemnych 'garniturach' o charakterystycznym kroju, w czarnych kapeluszach i śnieżnobiałych koszulach. Miłą odmianą był pan 'po cywilnemu' (w spodniach i koszuli) a za paskiem na dupie normalnie miał pistolet i jak sie kiwał to zamiast chałatem wachlował modlitwę kaburą :))))
/fotka jest nieostra ale robiona w części synagogowej  gdzie jest gorsze światło i z partyzantki oczywiście, trudno/







modlitwa wyczerpuje


Ze słowniczka wikipediowej kategorii Judaizm:
Cicit * Jarmułka * Mezuza * Pejsy * Tefilin

Komentarze

  1. z tym chałatem to jakaś ściema ;)

    ale nie wytłumaczyłeś CO żydek wyjął zza pazuchy?

    OdpowiedzUsuń
  2. wyjął 'makarowa'!
    okazał się być członkiem Hamasu szkolonym przez KGB i na kursach w Szczytnie, wysadził sobą 1,5m dziurę w ŚP którą wlali się chłopcy w 'arafatkach' z 'mołotowami' w rękach podpalając izraelskie check-pointy i pejsy modlących się Czerkiesów z Grójca oraz biało-czerwoną flagę pielgrzymów z Oblęgorka którzy zbłądzili z 3. stacji męki Pańskiej po śp. Lechu K.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiwanie się przy modlitwie ponoć powoduje, że ona lepiej jest słyszalna przez Boga (o wachlowaniu to chyba anegdota)...

    OdpowiedzUsuń
  4. gdyby tak było,to byście kurka do teraz nie wrócili z tej wycieczki...
    Aj,aj ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wiesz tak sie zastanawiam co ten izraelita w końcu wyciągnął i wiesz za cholera go nie pamiętam, może to M. robiła to zdjęcie jak ja poszedłem na ŚP?

    hej! ci-cip-cip, Maaaaałgooosiu!
    dychnijże coś o zapazusze żydowskiej ...

    OdpowiedzUsuń
  6. On się tylko za woreczek żółciowy trzymał...

    OdpowiedzUsuń
  7. ja słyszałem że Żydówki mają w poprzek, ale że Żydzi mają woreczek żółciowy na piersiach to pierwsze słyszę ...
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz rację, on się za serce trzyma! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. ;))
    ale że ten pan mógł z pistoletem a ty z nożykiem nie ?!?
    Niesprawiedliwość normalnie dziejowa.

    OdpowiedzUsuń
  10. trzyma sie za serce bo ceny mirtu poszły w górę a on jeszcze na Sukkot nie kupił ...

    OdpowiedzUsuń
  11. oni tam kurka wodna WSZYSCY z bronią chodzą!!! znaczy się Żydy oczywiście ..
    normalnie klamki* im sterczą zza pasków i spod pach a 20-latki to karabiny noszą na wycieczki na szyjach do czego jeszcze dojdziemy jak będę pisał o Masadzie

    * wg nomenklatury Stasia i Nel

    OdpowiedzUsuń
  12. to się w głowie nie mieści;/.
    Strach tam w takim razie normalnie chodzić,bo jak jakaś zadyma to mogą postrzelić "przez przypadek" ?
    No a ten Dżejdżej też miał ?

    OdpowiedzUsuń
  13. tam rezerwa trzyma broń w domku, ale w rezerwie jest sie do 55 roku życia a Dżejdżej ma 8 dych na karku :))))

    OdpowiedzUsuń
  14. tak się nei robi !
    Zdjęcia wstawione z zaskoczenia mogą być przeoczone !
    Żydek ?
    Zastanawiam się gdzie ma głowę/włosy?
    A te "szafy " - to ?
    A niektorzy z mlodszych maja na głowach atrapy kapelutków ;).
    Zastanawiam się nad ręką jak baleron u dwóch młodzianków (czy jednym w dwóch ujęciach?)
    Po co ?

    OdpowiedzUsuń
  15. nie,to dwóch różnych.
    Po co to robią?

    OdpowiedzUsuń
  16. zwróć uwagę na czarne 'kostki' na czołach modlących się mocowane podobną taśmą jak te na przedramionach

    te taśmy to napewno nam andy wyjaśni jako znany judofil

    szafy stoją wzdluż całej ŚP tak na zewnątrz jak i w Synagodze, hgw co w nich trzymają ..

    a co do pojawiających się w starych notkach zdjęć, dopisków linków itp to trzeba być czujnym, uwielbiam takie zaskoczki :))

    OdpowiedzUsuń
  17. jeszcze oprócz taśm i kostki prosimy o objaśnienie nam tych sznurków co im z pasa wiszą

    OdpowiedzUsuń
  18. http://pl.wikipedia.org/wiki/Tefilin

    albo filakterie

    cyces u Mickiewicza słynny błąd

    OdpowiedzUsuń
  19. Judofil nie mówi się tak tylko filosemita - opozycyjnie do antysemity

    OdpowiedzUsuń
  20. aaa,ja sądziłam że to Imitacja kapelutka,a to kostki.
    Dobsz....
    Na zdjęciu z czytajacym,leżą sobie chyba do wzięcia i zawiązania.
    Ale po chusteczkę ?

    OdpowiedzUsuń
  21. http://pl.wikipedia.org/wiki/Cicit

    tuv doczytaj, nie mam czasu (czytam Torę) ;-)

    OdpowiedzUsuń
  22. judofil (analogicznie do pedofila) brzmi mocniej niż filosemita bo pod skórą pachnie interrasową obsceną :))

    linki wyrzucam na koniec notki

    OdpowiedzUsuń
  23. Obscena może i tak ale z dziecmi? Wolę filosemitę (mnie kojarzy się z Sulamitką z Pieśni nad pieśniami - wytez wzrok Majore i znajdz sobie tam kwestie pedofilne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. I nie taśmy żadne buahaha od filakterii tylko rzemienie, malowane na czarno przez faceta i dziecko (kobieta nie może malowac), z koszernego zwierza, zrobione przez facjowca od tego, okreslonej długości, tam nawet kolejnośc mocowania ich jest okreslona, najpierw ręka (słabsza, potem na głowie, na linii włosów w linii pomiędzy oczami ale nie na czole), no!

    OdpowiedzUsuń
  25. rzemienie szacun!

    analogia miała być tylko rytmiczno-brzmieniowa a nie merytoryczna

    Sulamitka, ooo tak!
    a szczególnie te dwoje koźląt, bliźniąt gazeli mniam-mniam

    (a w przypadku koźląt masz jak na dłoni kwestię pedofilno-sodomiczną nawet :)

    OdpowiedzUsuń
  26. :) o to lubim ten sam fragment ;-) Ja jeszcze lubię to o stadzie schodzącym z gór Gilead co nie ma między nimi niepłodnej!

    Upierałbym się, że grzech sodomski (ze względu na Sodomę i to co w niej wyrabiano, sięgam "do źródeł") to grzech między mężczyznami (te anglosasy coś zniekształciły) a nie człowiekiem i zwierzęciem...

    OdpowiedzUsuń
  27. koźlę to niewątpliwie dziecko zwierzęcia czyli pedo-sodo

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty