Wycieczka czerwona czyli nie każdy baton to czekolada
skład:
M.
mjr
andy
tuv
X-men
Młoda
Matka Teresa
z lewej: Gołąb-Żyrzyn-Puławy
z prawej: Stanisławka i okolice
łącznie rowerami 85 km
Sobota
Ursus - Stanisławka
koleją kombinowaną do Łopatek,
Łopatki - Rogalów - Bartłomiejowice - Stanisławka
błoto, deszcz, wiosna rozkwiecona, ładowanie Pokietki, pojki-show,
miejscowa kotka powiła 6 kociąt w dniu naszego przyjazdu,
żaaaaarcie Moniki, o Boże, mniam-mniam ....
cytrynówka przebojem Wiosny!!!!
spirt miejscowy 5l + 10 kilo cytryn + cukier + czas = NIEBO W GĘBIE !!!!!
Niedziela
Młoda w kolarskim teamie
Stanisławka - Rąblów - Grabówki - kościół w Zaborzu - Rąblów - młyn w Iłkach - Witoszyn - Rzeczyca - kozy w Rzeczycy-Kolonii - Zaborze-Kolonia - Zaborze - Noworąblów - Fiodorówka - Niezabitów - Zofianka - Huta - Stanisławka
błądzenie, kompas/mapa, błotko
u gospodarza Kazanowskiego obstalowałem koźlaczka na sierpień/wrzesień? za 5 dych,
postrzelałem z Młodą z Pokietki na torze quadowo-crossowym
Lusiek zajął trzecie miejsce w skokach w Poniatowej
tuv, X-men i Matka Teresa samochodem do Lublina, muzeum zamkowe - broń!!
komóreczką z przyczajki pstryknęli fotki specjalnie dla mnie:
ten z lewej to rewolwer Smith & Wesson No.3, model rosyjski, kal. 44, produkowany dla carskiej Rosji a potem na licencji w Tule i w licznych europejskich i amerykańskich podróbach, pierwszy poważny rewolwer na scalony nabój dużej mocy, moja ulubiona konstrukcja ze względu na samorozładowanie po złamaniu lufy :))
andy zajechał Mambę,
pojki i cytrynówka apiać ...
Poniedziałek
Stanisławka - Ursus
sporty extremalne (błoto jak huj!) Stanisławka - Łopatki
pociąg do Gołębia
sporty extremalne (piach jak sto hujów!!!) Gołąb - Bałtów - Borysów - Żyrzyn
W gościnie u Miłki i Kilima Woroszyłowa
potem wyścig szosowy Żyrzyn - Puławy
pociągiem na raty do domu z dwoma zwariowanymi rowerzystami, którzy najpierw jechali z Nałęczowa do Puław w 3 rowery we dwóch bo im panna do szpitala trafiła, potem wsadzili jeden rower do pośpiecha w Puławach i pojechali dalej i złapali nas w Dęblinie, w pociągu grali w bierki kluczami nasadowymi i rzucali frisbee i jedli mielonke z puszki i gęba sie im nie zamykała i wszystkich podróżnych (oprócz nas oczywiście) wypłaszali z przedziału...
2. we młynie
3. tatra w Rąblowie!
1. żarłacze!
2. rzepak
3/4. ruiny
1. strach na czaple
2. jak to działa?????
3. Pokietka po pracy
4. pojki-show
1. dworzec w Puławach
2/3. pod GS-em
4. niebieski szlak - niech go szlag!
1. pod GS-em
2. uśmiech
3. mapa jest zafoliowana! :)
1. kładka
2. dziwne bydle
3. ubijam targu
4. kociaaaaaaki..
2. żałobna temperówka z Bałtowa
1. po ptoku
2. Władczyni Ognia
3. gąsior
2. dotchnęła ich posucha w 37-ym
3. długa trasa - długi bilet
4. czajka!!!!!
1. dzieża
2. Bogu i Ojczyźnie
3. banda pedałów
4. 4SALE
1. dworcowy bufet
2. cytrynówka pozuje
3. Jaśmin
1. cięęęęęęężko....
2. złów i wypuść!
3. cytrynówka ze Stanisławki en face
Nalegam, żeby mnie linka poprawić (bo różnię się trochę od tuv, ostatnio fryzurą ale jednak ;-)
OdpowiedzUsuń:))))
OdpowiedzUsuńno to błoto tudzieżglina zajebiste są jak się PATRZY Z BOKU:)
współczuję tej ostatniej trasy co to słowotok kwiecistych porównań wylewał ci siez paszczy kiedy zdawałeś relację Młodej:))))
U mnie weekend zakończył się (dzisiaj w nocy/rano) ostrą biegunką (mam nadzieję, że nie po cytrynówce;-). Zdycham od rana, a teraz próbuję się zebrać do pracy...
OdpowiedzUsuńWspółczuję, kuruj się.
OdpowiedzUsuńPS. A może to z braku tego napitku? ;-)
ja może nie biegunka ale ...biegałam już 4 razy do;>>>>
OdpowiedzUsuńSama stoję w sklepie,kuźwa robię dosłownie w sekundę i lecę na dół;/.Ale uważam że to zmiana wody ;)))
ale Wy jeszcze pirożki co jedli?:)
pierożki i przedziwnie zapiekany farsz gołąbkowy ala pasztet na gorąco
OdpowiedzUsuńmnie tam nic nie jest na szczęście (oprócz wkurwu po piaskach gołębiowskich wrrrrrrr.....)
linka poprawiam (sorki) ale jeszcze pro forma to sie wiekiem różnisz smarkaczu :)))
OdpowiedzUsuńktoś chce w kły ?;>
OdpowiedzUsuńw kły???
OdpowiedzUsuńw żyyciu!
nie ma chętnych
może popytaj w Klubie Pogodnej Starości ..
:))))))
kod "ovamy"
OdpowiedzUsuńdziadek się odezwał;>>>>
a swoją szosą to masz jakieś DZIWNIE krotkie nózki...buahahahahahbuahaha:)
zaczyna się od 100_5174 do 100_5264
OdpowiedzUsuńz naciskiem na 100_5182
i parę innych z MatkąTeresą np;)
poprosze o całą ścieżkę mejlem
OdpowiedzUsuńmusisz mi na słowo uwierzyć, że mam IQ między 127 a 132 ..
jeden ma krótkie nóżki a drugi pstro w głowie i krzywe zęby, przynajmniej nie jest nudno ...
i nie prowokuj mnie bo ja tez mam pare zdjęć śmiesznych że nawet sie nie spodziewasz :))))))
coś będzie wieczorem,właśnie spieprzyłam sobie cos w sklepie internetowym;/,moje IQ znacznie spadło;>,czekam na bejkapa,w Twoje wierzę,bo inaczej przestałabym wierzyc Wodniki;)
OdpowiedzUsuńHA! Matka Teresa wiedziała co cię będzie rajcowac!
OdpowiedzUsuńa i mogę prosić o przypomnienie CO JEDLIŚMY NA OBIAD DNIA PIERWSZEGO ?!?
zupa cośmy się mało nie pobili taka mięsna i kluski z mięsem i surowka i kiszeniaki i pomidory
OdpowiedzUsuńthx:)
OdpowiedzUsuńmenu - to było dla naszej (X-mena i mojej ) pamięci o coś nam deczko szwankuje;>
OdpowiedzUsuńa M dlaczego to ZAWSZE, ale to ZAWSZE na każdym zdjęciu prowadzi rower a nie jedzie na nim?!?
DLACZEGO dziewczynę dyskredytujesz w oczach oglądaczy ?!?
Ha ! ? :)
Całe życie pod górkę ;-)
OdpowiedzUsuńbo widzisz, M. śmiga jak wiatr, tylko nie pod górkę, i wtedy mam JEDYNĄ SZANSĘ ją sfotografować kiedy czekam aż wepchnie rower na wzniesienie, potem poczekam jeszcze minutke i pojawia się ... Andy :))))
OdpowiedzUsuńWszystkich a SZCZEGOLNIE UCZESTNIKÓW WYCIECZKI zapraszam do uzupełniania rzeczy CZERWONYCH w poprzedniej notce
OdpowiedzUsuńwpatrując siew mapkie rzeknę tylko : biedna Młoda.
OdpowiedzUsuńa w bierdonce rower za 199zł :)
rowerom z Biedronki nasze gromkie NIE!!
OdpowiedzUsuńNastępnom razą chcę do Mareczek do pana Mareczka...
OdpowiedzUsuńAle że do MB Kębelskiej nie pojechaliśmy to niewybaczalne niedopatrzenie!
mogliśmy z Niezabitowa jechac przez Kębło a nie przez Hute - byłoby tylko 2-3km dalej ...
OdpowiedzUsuń:)
To nastepnym razem na poczatku tam pojadziem (żeby nas diabli nie wodzili po bezdrożdrożach ;-_)
OdpowiedzUsuńja tam kębelską zaliczyłam...jak spaliście:)
OdpowiedzUsuńa odpustu dostąpiłaś???
OdpowiedzUsuń?
OdpowiedzUsuńeee nie wiem ?
bo ja sobie posiedziałam,pomedytowałam i poszłam dalej.
Wiesz , podziękowałam że wypadek Młodej tak sięskończył li i tylko.
Ja tam wierząca nie jestem ale...SKORO MAM BLIŻEJ:)
Odpustu udziela się tym co są w stanie łaski uświęcającej (poszli do spowiedzi), samo nawiedzenie pobożne cmentarza itp. nie wystarczy... Co nie znaczy że się nie liczy!
OdpowiedzUsuńBanda pedałów żądzi!
OdpowiedzUsuńA L L E L U J A !!!!!!
OdpowiedzUsuńwszystkie twoje czerwone sugestie (smsowe też) ndopisuję
OdpowiedzUsuńpo pomyslnym przejściu lustracji i weryfikacji oczywiście
narazie 100% :))