Ayutthaya (Tajlandia) - ślicne sceniacki i kotecek


Zamieszczam zdjęcia uroczych szczeniaczków i kota gdyż podejrzewałem, że są one (zwierzaczki a nie foty) na sprzedaż do konsumpcji bezpośredniej, a planuję zamieścić serię zdjęć o jedzeniu :)))







kotecek był całkiem żywy jakby co ...

Komentarze

  1. nie na wi dzę tej not ki

    OdpowiedzUsuń
  2. ale one nie były do zjedzenia!!!!

    ja tylko tak myślałem!

    w przypadku kota oboje myśleliśmy, że jest martwy i na zupe póki sie nie przeciągnął

    szczeniaczki bawiły się pod ladą bazarową

    i tylko nasza chora wyobraźnia podsuwała nam takie gastronomiczne wizje

    tam jest bardzo dużo psów i kotów, koty naogół syjamskie, wypasione wszystkie nad podziw, raczej zapasione niż niedożywione i NIGDY nie widziałem ich na sprzedaż do jedzenia choć byłem czujny!

    OdpowiedzUsuń
  3. na pocieche masz zdjecie szczesliwej kociej rodzinki pt. 'Przy korycie'
    Fotka została zrobiona w muzułmańskiej wiosce rybackiej na palach w Zatoce Phang Nga

    http://img203.imageshack.us/img203/4922/catsfam.jpg

    PS
    i przepraszam, że tak niejednoznacznie pisałem wywołując lęk i złość

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak. Moja mama też krzyknęła "Boże, co z tym kotkiem?". Ja na żywo na pierwszy rzut oka też myślałam, że z nim coś nie tak... Dopóki nie spojrzałam na minę właścicielki stoiska (pomieszanie dumy z pobłażliwością).
    Z tego co widziałam, koty tam są wypasione, leniwe i dopieszczane porządnie. W większości mają obróżki z dzwoneczkami i ludzie odnoszą się do nich z czułością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. :)))
    rodzinka rzeczywiscie fajna:)

    A ten kot, na czym ? no wyobraźnia mnie podsunęła że na jakichś tam workach z lodem...i zimny trup.

    ULŻYŁO:)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyz tak myslałem z tym lodem!
    On lezy na zwyklych woreczkach foliowych w które pakują sosy i/lub przyprawy do gotowych potraw. Tylko ze z luzactwem pozycji to już przegiął był, no!I na wszystkich robił wrazenie martwego trupa. Gorąco było .. :))

    OdpowiedzUsuń
  7. ale wyluzowany :)

    OdpowiedzUsuń
  8. całkiem podobny do luzowanej kaczki com ją jadł onegdaj w 'Hektorze' (i znow, kurde, gastronomiczne skojarzenie!)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty